Marzy mi się piękny ogród



kwiaty migdałka i czereśni
Nigdy nie przypuszczałam, że kiedyś zapragnę mieć piękny ogród. Nigdy nie sadziłam kwiatków nawet na balkonie, gdyż niestety wszystko co wyszło spod mojej ręki wcześniej czy później umierało śmiercią nienaturalną "jak mogły uschnąć Ci te bratki" - powiadali. A no uschły i już, co zrobić?
Powiem Ci mój drogi czytelniku - tak rzućmy tą sztywną ramą per Pani per Pan i zacznijmy mówić sobie po imieniu, myślę, że tak będzie przyjemniej :) A więc powiem Ci nigdy nawet nie śniło mi się, że przy moich zdolnościach ogrodniczych, a raczej ich braku mogę zapragnąć mieć piękny ogród, sadzić warzywa i owoce. Ale ludzie się zmieniają, ja również nie pominęłam procesu zmian, które moje zdanie w tym temacie zmieniły i to bardzo.

Dziś chcę Ci opowiedzieć o moich planach i marzeniach względem ogrodu

Ostatnimi czasy dużo się dzieje w naszym rodzinnym zakątku, ale wszystkie prace związane są z wnętrzem domu aby móc już niebawem zamieszkać. Wiem, że po przeprowadzce mąż skupi się na drewnianym tarasie, którego na razie brak. Dlatego wszelkie prace związane z naszym kawałkiem ziemi wzięłam na swoje barki. Zobaczysz ze zdjęć, że mamy istne pobojowisko i to jest drzazgą w moim oku. Przede wszystkim muszę skupić się na oczyszczeniu i wyrównaniu terenu. A nie masz pojęcia ile skarbów wykopałam ;) a tak naprawdę na razie przekopałam maleńki skrawek ogrodu, więc sobie teraz pomyśl ile jeszcze rzeczy czeka na moje odkrycie? 
Wszyscy sąsiedzi intensywnie działają w swoich ogródkach, przekopują, wyrównują, sadzą krzewy, sieją trawę - wszystko to wpędza mnie w nie małe kompleksy i choć założyłam sobie, że moim pierwszym ale najważniejszym priorytetem jest wyhodowanie pięknego trawnika. Wiele się naczytałam w tym temacie i Ci, który to przeszli wiedzą że nie zawsze jest to takie proste. Dlatego rozważałam kupno trawy w rolkach, jednak aspekt finansowy wziął górę i tak zdecydowałam się na trawę, która będzie odporna na harce dzieci i naszego pupila. Ale dość o trawie, przecież chciałam Ci opowiedzieć jak ma wyglądać mój ogród z moich marzeń i snów :)
rodzinny zakątek
Na chwilę obecną tak prezentuje się front naszego domostwa, wspomnę że uzyskaliśmy zgodę na wycinkę tych pięciu choinek. I teraz powiem Ci dlaczego, bo pewnie się dziwisz, że to głupia decyzja. W lewym rogu chciałabym coś na wzór skalniaku, nie lubię porozmieszczanych w różnych miejscach krzaków, kwiatów i drzewek. Ciężko się to kosi dlatego zdecydowałam się na obsadzanie kątów naszej działki. Obok skalniaku chcę postawić domek od dzieci, który mogłeś już zobaczyć w dość kontrowersyjnym wpisie o bezmyślności rodziców. 
Jednak największym minusem posiadania tych wielkich choinek jest ograniczony dostęp słońca, o którym przekonałam się całkiem niedawno. Ale nie tylko drzew mam zamiar się pozbyć. Widzisz ten nadmiar kostki po lewej stronie? Jest to podjazd na drugi samochód, podobno sąsiadom się podoba takie rozwiązanie, jednak dla mnie jest to zbrodnia po całej linii. Zważywszy na fakt, iż chcemy zrobić płot z przodu domu, a dokładniej 3 przęsła i furtkę prowadzące wprost do domu ten fragment kostki będzie mi zupełnie zbędny. 
Z boku domu od strony tarasu było ciepło i słonecznie, niestety z przodu domu odczuwalny był już chłód. Tuż obok domu drewnianego dla dzieci chcemy postawić plac zabaw, abym widziała dzieci będąc w kuchni oraz z tarasu. 
rodzinny zakątek, ogród, wieś
rodzinny zakątek, ogród, wieś
rodzinny zakątek, ogród, wieś, dom na wsi
 Będąc w naszym nowym miejscu chodzę po działce i planuję idealne miejsce pod basen, ognisko, domek na narzędzia i choć wiem gdzie te rzeczy znajdą swoje miejsce to nie mam pomysłu na krzaki owocowe. Rozważam posadzenie ich z tyłu domu wzdłuż płotu. Na pewno w pierwszej kolejności chce posadzić maliny i borówkę amerykańską - dzieci je wprost uwielbiają. W skrzynkach po owocach myślę o uprawie kilku warzyw, rzodkiew, sałatę, szczypior może kilka wiązek pomidorków koktajlowych. I na tym kończą się moje pomysły względem owoców i warzyw. Nie zdecyduję się jednak na drzewa owocowe z powodu braku miejsca. Z drugiej strony moi rodzice mają kilka drzew, które co roku obficie owocują więc na pewno jabłek, gruszek, czereśni czy brzoskwiń będziemy mieć pod dostatkiem. Choć muszę przyznać, że drzewa owocowe pięknie się prezentują wiosną, całe okwiecone :) ach..w tedy jakoś tak bajeczniej robi się na podwórku, czyż nie?
wiosna, dzieci, drzewo czereśni, huśtawka na drzewie

Co bym chciała, w tym naszym ogrodzie?

Planów mam całe mnóstwo, kilka drzewek i krzewów mamy już posadzonych w ogrodzie moich rodziców. Planuję je posadzić w owym skalniaku, o którym wspominałam już na początku tego wpisu. W tym roku owocować będzie ozdobna jabłonka, azalia będzie miała pierwsze kwiaty. Hortensja również budzi się po zimie. Migdałek tak cudownie wyglądał w tym roku, że jesienią będę pewnie się bała o jego przesadzenie, mam nadzieję że się u nas przyjmie i szybko odchoruje tą naszą przeprowadzkę. Będzie pięknie :) żebym jeszcze miała tak śliczną trawę jak moi rodzice ;)
drzewa w ogrodzie
krzewy w ogrodzie
Na schodach przed domem planuję postawić iglak na pniu, w białej, kwadratowej donicy. Nie wiem jak wyglądałoby to w praktyce, czy taki iglak faktycznie może być posadzony w donicy, czy wręcz odwrotnie. Jednak jak nie spróbuję to się nie przekonam. Chciałabym jeszcze postawić 2 lampiony ze świeczkami ledowymi. Nie mam jednak obranego koloru, ani kształtów lampionów. Nawet świeczek nie mam kupionych choć ostatnimi czasy pojawiały się w wielu sklepach.
iglak na pniu w donicy
Czyż przykładowe skalniaki nie wyglądają cudownie? Nie mogę się doczekać prac związanych z powstaniem kolorowego kąciku. A może znasz kwiaty i krzewy, które możesz mi polecić? Jestem otwarta na wszystkie rady i sugestie w tej dziedzinie, gdyż nie kryję, że jestem kompletnym laikiem.
Nie jednokrotnie rozmawiałam z mężem o planach i priorytetach na ten rok, takimi rzeczami które koniecznie musimy zrobić to drewniany taras i ogrodzenie z przodu domu. Chciałabym również w tym roku postawić w naszym ogrodzie drewniany domek na narzędzia, a jego boczna ściana miałaby posłużyć nam za drewutnię. Mam nadzieję, że uda się to wszystko wykonać w tym roku zważywszy na fakt, iż wszystko mężowski będzie robił samodzielnie. Pozostaje nam jedynie zakupienie odpowiednich materiałów. Mam nadzieję, że niebawem będę mogła się z Wami podzielić naszymi poczynaniami w tych tematach. Póki co za tydzień w niedzielę czeka nas Pierwsza Komunia Święta Julki. Jestem ogromnie zestresowana z tego powodu, zważywszy na fakt iż poza ubiorem Julci nie mam kompletnie nic. Na całe szczęście zdecydowaliśmy się ugościć naszych gości w restauracji, więc nie muszę się dodatkowo stresować obiadem w domu i sprzątaniem, a ten czas możemy spędzić tak jak być powinien i skupić na tym co najważniejsze.
ziemia, fiskars
Jak widzicie jeszcze sporo zostało mi do przekopania ziemi. Ale nie załamuję się, wiem że efekty ciężkiej pracy będą zadowalające i warte tych wszystkich zakwasów jakie mam przed i za sobą.

20 komentarzy:

  1. Oj skąd ja to znam :) My już rok mieszkamy w nowym domku i dopiero w tym roku zasialiśmy trawę. Na idealny ogród muszę poczekać, choć oczywiście były wielkie plany :) Tylko co mi po sadzeniu magnolii i kwiatów kiedy teren był niewyrównany i nieprzygotowany na tak wielkie zmiany???? Narazie cieszę się, że udało nam się posadzić jesienią brzozy wzdłuż ogrodzenia. Powolutku dążymy do celu, choć niektórym wydaje się, że przydomowy ogród to takie "hop-siup" Życzę powodzenia w realizacji marzeń :) i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och idealny ogród to lata pracy, ciężkiej pracy masz rację. Mnie również irytuje nasz paskudny teren wokół domu. Jak przekopię ogródek chcemy zamówić auto ziemi. W tedy już będzie można śmiało siać trawkę :) Jak dobrze pójdzie to może jesienią uda się pierwszy raz ją skosić :)

      Usuń
  2. Wcale mnie nie dziwi, że zapragnęłaś sadzić i pielić. Gdybym miała taki swój kawałek ziemi, też pewnie chciałabym mieć własne warzywa i owoce. Mocno Ci kibicuję i trzymam za Ciebie kciuki :-) Oczami wyobraźni już widzę, że zarówno ogródek, jak i sam taras będą prezentować się pięknie. Z pewnością czeka Was z tym sporo pracy, ale warto :-) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wirtualne wsparcie :) Mam nadzieję, że uda mi się stworzyć piękny ogród i nic mi nie uschnie :o) tak jak bywało do tej pory :o)

      Usuń
  3. Zapowiada się piękny ogród. Wiadomo, że wszystko wymaga czasu, a tworzenie ogrodu to już w ogóle masa pracy i czasu. Życzę powodzenia w spełnianiu botanicznych marzeń i planów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe dziękuję kochana :) wiem, że to ogrom pracy i czasu ale mam nadzieję, że uda mi się stworzyć piękny i praktyczny ogród :) Pozdrawiam :o)

      Usuń
  4. Widzisz, mam tak jak Ty, więc wiem o czym mówisz. Też mi wszystko usychało i nie dlatego, że nie mam ręki do kwiatów, ale że miałam to gdzieś;-) Naprawdę, nie lubiłam się tym zajmować. Ale teraz to jest coś innego... Teraz się dzieje. Choć w ogrodzie wkopaliśmy dopiero rury do nawadniania ( w następnym czasie będzie trawa). to już sadze kwiatki. I też z małą zazdrością patrzę na ogrody sąsiadów, ale oni wprowadzili się rok temu, więc już teraz upiększają. Przed nami i Wami wiele pracy, ale to ogromna satysfakcja! Juz wkrótce pochwalę się małym ogrodowym DIY;-) Buziale, ściskam mocno!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No słonko czekam na ogrodowe DIY pewnie coś podpatrzę fajnego u Ciebie :o)
      Powiem Ci, przede wszystkim wyhodowanie pięknego trawnika postawiłam sobie za cel, na jesień będę pewnie zajmować się skalniakiem. Co do owoców to w pierwszej kolejności jak wyrównam teren jadę po borówki i maliny :)

      Usuń
  5. Lubię ładne ogrody, ale zdecydowanie praca w ogrodzie mnie nie pociąga ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze do nie dawna miałam podobnie. Dopóki nie kupiliśmy własnego skrawka ziemi :) To była miłość od pierwszego wejrzenia :) Pozdrawiam

      Usuń
  6. Cudowne uczucie móc siedzieć w takim ogrodzie, nie ma znaczenia na jakim etapie jego powstawania jesteśmy, on i tak wspaniale prezentuje się w naszych marzeniach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne słowa :) podpisuję się pod nimi rękoma i nogami, a co :)

      Usuń
  7. Zazdroszczę ogrodu! Nie mam nawet balkonu i wszystkie "zielska" muszę zmieścić na parapecie. Mam nadzieję, że w przyszłości uda nam się przynajmniej zadbać o małą działkę, która urzeczywistni moje marzenia o pomidorkach, kwiatach i zielonej trawie, tylko mojej <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę, że Twoje marzenie się ziści :) One się spełniają, to nie tylko slogan rzucony na wiatr :)

      Usuń
  8. Ja też marzę o pięknym dużym ogrodzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nic straconego :) zajrzałam na Twego bloga, wyobrażam sobie, że Twój ogród byłby rajem owocowo-warzywnym :) Same smakowitości prezentujesz :) Pozdrawiam

      Usuń
  9. Super jestem bardzo ciekawa efektu :) też za jakiś czas będę robić swój ogródek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze się przyznać, że sama jestem ciekawa co mi wyjdzie ;) zastanawiałam się nad zleceniem komuś zaprojektowania ogrodu. Ale aktualnie mam gdzie ulokować pieniążki, tak więc chyba się nie zdecyduję, wolę za to nakupić krzewów i kwiatów :) Pozdrawiam

      Usuń
  10. Jakbym o sobie czytała:) Nigdy nie miałam serca ani ręki do kwiatów, a teraz coś mi się w głowie poprzestawiało;) Masz piękną działkę i pole do popisu. Fajnie jest zaczynać bo możesz sobie wszystko poustawiać tak jak chcesz czerpiąc pomysły z różnych stron. Warzywnik to bardzo fajny pomysł, mam mały w skrzynkach i nie wyobrażam sobie teraz, że miałoby go nie być. Borówki i maliny to świetny pomysł. Pomyśl może o drzewkach owocowych kolumnowych? Pięknie kwitną na wiosnę. Ja mam mikrodziałkę (sporo mniejszą od Twojej), a zmieściłam dwie jabłonie i jedną wiśnię.Serdeczne uściski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam kochana Twój warzywnik i drzewka <3 jesteś moją siłą napędową do działania, dowodem, że jak się chce to można :)

      Usuń

TOP