niedziela, 7 sierpnia 2016

Kwiaty przed domem niskim nakładem


Lato pomału dobiega końca, a ja dopiero teraz piszę o kwiatach w naszym ogrodzie. Ale zaraz nazywanie tej naszej pustyni ogrodem to jednak zbyt wyniosłe określenie. Tak czy owak chciałam Ci pokazać, że nie trzeba wydawać dużo pieniędzy aby najbrzydsza pustynia stała się choć trochę kolorowa. Może wykorzystasz ten pomysł za rok? Ja na pewno :) 
Każdy kiedyś staje w sytuacji, gdy planów, marzeń jest mnóstwo, a patrząc w portfel uświadamiamy sobie, że trzeba wybrać priorytety. Bynajmniej tak było u nas. Przeprowadziliśmy się 11 czerwca, praktycznie jako ostatni z tej naszej małej, sąsiedzkiej społeczności. Zachłysnęłam się tymi nowymi ścianami, nowymi meblami, nową aranżacją domu nie dostrzegałam wówczas ogródków sąsiadów, ciesząc się tym co mam. Z czasem jednak moje oczy otwierały się coraz szerzej jadąc do pracy, z pracy czy idąc z dziećmi na spacer po naszej nowej okolicy. Dostrzegałam wówczas zieleń trawy, kwiaty, drzewka i krzewy. I wiesz co? Ogarniało mnie ogromne przygnębienie gdy wracałam na tą naszą działkę porośniętą rumiankiem. Wiedziałam że piękny ogród zależy od mnóstwa czynników łącznie z ładną pogodą, która w tym roku jakoś nie chciała nam sprzyjać. Poświęciliśmy nasz urlop wypoczynkowy na pracę w ogrodzie i nad tarasem. Początkowo szło całkiem nieźle, wyrywałam rumianek, mąż przekopywał ziemię, grabił i walcowaliśmy. Radość mnie rozpierała , serio i gdy mąż miał robić opaskę wokół domu pogoda pokazała nam, że bywa bardzo kapryśna i zagwarantowała nam deszcz przez 8 dni O_0 Krew by Cię nie zalała? Bo mnie tak, dlatego postanowiłam, że chociaż parapety będę miała ładne i ładnie przed drzwiami. A że budżet mocno okrojony postanowiłam zrobić "coś" z niczego. 
Wykorzystałam skrzynkę po owocach, w której miałam posadzić pomidorki, kobiałkę po truskawkach, którą musnęłam farbą i kankę z Pepco, która jeszcze nie tak dawno gościła u mnie w kuchni. Parapety zdobią osłonki z Biedronki, które kupiłam bodajże dwa lata temu pod wpływem impulsu :) Tak naprawdę cała "metamorfoza" kosztowała mnie około 19,40 zł wyłącznie na zakup petunii, lawendy i worka ziemi. Doskonale pamiętam, gdy dostałam projekt domu w wersji papierowej do rąk własnych planowałam, planowałam wnętrza ale również ogród. Od pierwszej chwili wiedziałam, że przed drzwiami chcę mieć tujkę kulkę w pięknej, drewnianej donicy. Niestety jak wspominałam Ci na początku wpisu musiałam decydować o priorytetach (zresztą do nadal), na które musieliśmy wydać zarobione pieniądze. Tak więc moje marzenie schodziło na coraz dalszy plan, do czasu odwiedzin mojej rodziny :) Otóż rodzice za pomocą siostry i szwagra przywieźli mi, ową tujkę, która na zdjęciach prezentuje się dość dostojnie, nieprawdaż? Brakuje jeszcze pięknej, drewnianej donicy ale i na to przyjdzie pora :) W tym roku również nieśmiało podjęłam temat własnych warzyw w ogrodzie. Zaczęło się od krzaczka podarowanego przez sąsiadkę, później otrzymałam siejkę od siostry, którą niestety uszkodziła burza, a mimo to odrodziła się na nowo. I choć moje pomidorki nie są w ślicznych białych skrzynkach, wiklinowych koszach to tak wkręciłam się w ten temat, że w przyszłym roku już na pewno będą się pięknie prezentować i będzie ich znacznie więcej. Planuję za domem, a dokładniej pod płotem posadzić krzaczki borówek, może agrest, porzeczkę, maliny ? Natomiast pod domem będę miała w białych skrzynkach pomidorki, sałatę, rzodkiewkę i co tam jeszcze uda mi się kupić :) 
Mam zamiar w tym roku poważnie zająć się opaską przed domem, początkowo chciałam posadzić w niej lawendę, jednak zależy mi na tym aby była ona piękna nie tylko latem ale również zimą. Dlatego coraz bardziej skłaniam się ku zielonym rośliną, bukszpanowi, małym iglakom, które urozmaicę właśnie lawendą, może na rogu domu posadzę malwy? Z całą pewnością, pokarzę na blogu co wyczarowałam :) Na koniec wpisu mam dla Ciebie garść moich inspiracji.
Miłej Niedzieli <3
Rozpiera mnie radość i duma, z racji tego, że mój blog został dostrzeżony i doceniony przez KD Collection. Rodzinny Zakątek bierze udział w plebiscycie "usiądź wygodnie w swoim stylu".
Chciałabym Cię prosić o oddanie głosu na mojego bloga, choć nie powiem samo zaproszenie jest już dla mnie wyróżnieniem :) zagłosować możesz  o tutaj do końca sierpnia :) co 24 godziny :)

24 komentarze:

  1. U nas też smutno przed domem, w zależności od miesiąca mamy rumianki, maki albo mlecze, bo były ważniejsze rzeczy do zrobienia w domu i nadal są. Miejmy nadzieję, że z ogrodem ruszymy w następnym roku. Pomimo, że mało masz jeszcze roślinek to i tak naokoło domu masz schludnie i ładnie a ta skrzynka z lawendą wygląda super. Chyba ściągnę ten patent ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ściągaj kochana śmiało i do woli :) Mam nadzieję, że w tym tygodniu uda nam się posiać już własną trawkę :) mam już dość wyrywania chwastów :o) Planuję jesienią przesadzić kilka krzewów, które zasadziłam u moich rodziców. Również mam nadzieję, że przyszły rok będzie lepszy :)

      Usuń
  2. Asiu macie piękny domek i masz się czym zachwycać. A piękny ogród przyjdzie z czasem. Wejście do domu już pięknie się prezentuje. Masz rację, że pogoda u nas nie dopisuje. Mi zmarniało w tym roku dość dużo roślin :( Nie wiem czy coś z nich jeszcze będzie w przyszłym roku. Faktycznie, aby urządzić nawet niewielki skrawek ziemi tak na tip top to trzeba ogromu czasu i pieniędzy. Trzeba wybrać priorytety. U nas też budowa się przesuwa bo priorytetem w tym momencie jest ślub. Jedynie pomyślałabym o szybkim posianiu trawy żeby brud nie nosił Wam się do domu.
    Ściskam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słońce trawa jest uzależniona od opaski, którą mąż kończy :) następnie trzeba resztę ziemi rozplantować i wówczas można siać :) może w tym tygodniu się uda, oby mam taką nadzieję :)
      Ślub powiadasz się szykuje :) Och to teraz czekam na wpis z relacją :) Pozdrawiam !

      Usuń
  3. Ja mam balkon do dyspozycji, ale w tym roku kwiaty zupełnie odpuściłam. Wystarczają mi storczyki na parapetach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och zazdroszczę Ci tych storczyków :) U mnie niestety się nie trzymają :( zupełnie nie wiem dlaczego

      Usuń
  4. Rewelacyjny pomysł ze skrzynką, uwielbiam takie sposoby wtórnej obróbki :) Moja przyjaciółka ostatnio na swoim tarasie wykorzystała jako donice dziurawą konewkę (odmalowaną na biało), którą znalazła u teściów na strychu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest fajne, dawanie drugiego życia przedmiotom, w których nikt nie widzi potencjału :) Konewka musi wyglądać ślicznie :)

      Usuń
  5. Mam spory balkon więc też powinnam się za niego zabrać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe :) ja w tym roku odpuściłam kompletnie balkon od dzieci ;) może za rok wystawię tam jakieś kwiecie ;)

      Usuń
  6. Chcieć, to móc :-) Jestem przekonana, że metodą małych kroczków dojdziesz do ogrodu swoich marzeń. Ja od dawna miałam wielkie ambicje, chciałam sadzić nie wiadomo co, aż w końcu pogodziłam się z tym, że najpiękniej u nas kwitną zwykłe begonie. Więc w tym roku kupiłam niemal wyłącznie sadzonki begonii i mam tak piękne grządki i donice, że sama w to nie mogę uwierzyć :-) Pozdrawiam cieplutko! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) masz całkowitą rację słońce :) wiem, że z czasem osiągnę planowany cel :) muszę się jednak nauczyć, że nie mam wszystkiego od razu :P do tej pory byłam w gorącej wodzie kąpana jednak pomału mi to przechodzi.
      Och begonie ja dopiero odkryłam te kwiaty niedawno :( i raczej nie opłaca mi się już ich kupić, niebawem świat odzieje się i tak w sweter ;)

      Usuń
  7. A cieszę się bardzo :-) dziękuję za miłe słowo :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) i życzę miłego dnia

      Usuń
  9. Coś pięknego! Super, że pokazujesz jak małym nakładem finansowym, ale za to z polotem i dużą dawką kreatywności mozna wyczarować takie cuda! Jestem fanką tujki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że przypadły Ci do gustu moje pomysły :) Och ja również jestem fanką tujki :) nawet bez donicy wygląda ślicznie :) nie mogę się doczekać sadzenia kwiatów i krzewów w ogrodzie. Wkręciłam się całkowicie w temat muszę przyznać :) Pozdrawiam

      Usuń
  10. Przepiękne zdjęcia! Cudowne miejsce!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne rozwiązania. Recykling starej drewnianej skrzynki - boski :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie da się zrobić wszystkiego naraz chyba że ma się ekipy na zawołanie. Zrobisz ogród w przyszłym roku i jak Cię znam będzie pięknie ☺ zreszta juz teraz to co wyczarowalas tak małym kosztem wygląda uroczo:) uściski :*

    OdpowiedzUsuń

TOP